W przypadku praw i obowiązków publicznoprawnych, tj. wynikających m.in. z zezwoleń, koncesji oraz licencji związanych z działalnością przedsiębiorstwa, zasadą jest, że nie przechodzą one wraz z aportem na nowy podmiot, chyba że konkretne przepisy ustawowe stanowią inaczej. Konieczne jest zatem uzyskanie przez spółkę, do której
Natomiast w okolicznościach Pana sprawy dokonywana jest cesja praw do lokalu za wynagrodzeniem. Uważa się więc, iż przeniesienie wskazanych praw i obowiązków w wyniku zawarcia umowy cesji stanowić będzie świadczenie usług przez Pana na rzecz Nabywcy, które podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług.
Sprzedaż lokalu mieszkalnego, co do zasady, podlega 8% stawce VAT. Ma ona zastosowanie, gdy lokal jest nie większy niż 150 m2. Przyjmijmy, że umowa deweloperska dotyczy takiego lokalu. Oznacza to, że zaliczki i zapłata za lokal opodatkowane są 8% stawką VAT. Wynika to z art. 41 ust. 12–12b oraz art. 146aa ustawy o VAT.
Gdyby wykupili na spółkę – sprzedaż trzeba by było opodatkować (VAT i podatek dochodowy). Jeśli chciałbyś skorzystać z takiego rozwiązania koniecznie upewnij się, czy twój leasingodawca nie stawia ograniczeń czasowych na dokonanie cesji. Część leasingodawców nie zgadza się na cesję, gdy do końca leasingu zostało poniżej
Wydaje się, że tak, a przynajmniej taką możliwość dopuszcza się w orzecznictwie. Można dokonać tzw. cesji praw i obowiązków wynikających z przedwstępnej umowy sprzedaży, o ile taką wolę wyrażą wszystkie strony, tj. sprzedający, osoba, która przenosi swoje prawa (cedent) oraz osoba, która je nabywa (cesjonariusz).
Tomasz Ożdziński. Wyrokiem z 9 września 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej uznając, że tak jak w przypadku zawarcia umowy deweloperskiej cesja praw i obowiązków z tego tytułu powinna być opodatkowana stawką 8% VAT. Podatnik prowadzący działalność
. Pozycja kupującego była na przestrzeni ostatnich lat systematycznie wzmacniana. Jednak zwykle największą ochroną były objęte osoby fizyczne. Od 1 stycznia 2021 roku przedsiębiorcy także mogą korzystać z ochrony konsumenckiej. Pojęcie konsumenta i przedsiębiorcy w polskim prawie Zgodnie z art. 221 Kodeksu cywilnego za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W nauce prawa można spotkać rundefinedżne prundefinedby wyjaśnienia tego pojęcia. W ujęciu najszerszym konsumentem jest każdy, kto nabywa rzecz na własne potrzeby, bez zamiaru dalszej jej odsprzedaży. W definicji ujmującej zasięg pojęcia konsumenta bardzo wąsko, konsumentem jest ten, kto nie będąc przedsiębiorcą, w drodze zawartej umowy zaspokaja swoje potrzeby rodzinno-domowe. Konsumentem w rozumieniu art. 221 KC może być tylko osoba fizyczna. Z zakresu tego pojęcia wyłączone są więc osoby prawne i inne jednostki organizacyjne, ktundefinedrym ustawa przyznaje zdolność prawną (tzw. ułomne osoby prawne), niezależnie do tego, jakiego typu działalność prowadzą. Kolejną przesłanką konieczną do spełnienia w celu uzyskania statusu konsumenta jest dokonanie czynności prawnej z przedsiębiorcą. Zgodnie z treścią art. 431 KC oraz art. 3 i 4 Prawo przedsiębiorcundefinedw, przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposundefinedb ciągły. Do tej pory było tak, że konsumentem mogła być wyłącznie osoba fizyczna w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z jej własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową uzyskiwały więc status konsumenta, jeżeli konkretna czynność prawna dokonana przez nie z przedsiębiorcą nie jest związana bezpośrednio z ich działalnością. A jak będzie teraz? Nowe kategorie kupujących i zakresy ich ochrony Od 1 stycznia 2021 roku polskie przepisy rozrundefinedżniają cztery głundefinedwne kategorie kupujących: konsumenci, czyli osoby fizyczne dokonujące zwykłych zakupundefinedw przedsiębiorcy, ktundefinedrzy dokonują zakupundefinedw niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, czyli nie pobierają rachunku czy faktury na dane firmowe przedsiębiorcy osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, zarejestrowaną w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), zawierające umowę bezpośrednio związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla nich charakteru zawodowego, wynikającego w szczegundefinedlności z przedmiotu wykonywanej przez nich działalności gospodarczej przedsiębiorcy, ktundefinedrzy dokonują zakupundefinedw bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością. Jeśli jesteś konsumentem lub przedsiębiorcą, ktundefinedry dokonuje zakupundefinedw niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, czyli nie pobiera rachunku czy faktury na dane firmowe przedsiębiorcy, to przysługują ci wszystkie prawa konsumenckie undefined ta kategoria kupujących jest w polskim prawie objęta najszerszą ochroną prawną jako podmiot undefinedsłabszy" i z założenia mniej profesjonalny. Przedsiębiorca, jako strona profesjonalna, nie skorzysta z większości narzędzi ochrony prawnej przewidzianych dla konsumentundefinedw undefined przede wszystkim dlatego, że umowy między przedsiębiorcami mogą być kształtowane w zasadzie dowolnie. Nie dotyczą ich ograniczenia związane z klauzulami niedozwolonymi. Wynika to z przekonania, że firmy działają na rundefinedwnych zasadach partnerskich, więc jeśli zawierają między sobą umowy, dokładnie je analizują i zawierają w pełni świadomie. Od 1 stycznia 2021 roku przedsiębiorcy zarejestrowani w CEIDG w konkretnych przypadkach mogą korzystać ze zwiększonej ochrony ich praw, w szczegundefinedlności: umowy zawierane z nimi przez sprzedających nie mogą zawierać klauzul niedozwolonych skorzystają z szerszej ochrony przy okazji rękojmi mogą odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorcy w ciągu 14 dni. Co zmiany oznaczają w praktyce? Na początku chaos. Ochrona w zakresie stosowania klauzul abuzywnych, rękojmi za wady oraz w zakresie prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, przewidziana dla konsumentundefinedw jest teraz rozciągana na przedsiębiorcundefinedw. Ochrona dotyczyć będzie każdej umowy bezpośrednio związanej z działalnością gospodarczą przedsiębiorcy, gdy z treści tej umowy wynikać będzie, że nie posiada ona dla tego przedsiębiorcy charakteru zawodowego, wynikającego w szczegundefinedlności z przedmiotu wykonywanej przez niego działalności gospodarczej. Brak jest jednak w przepisach jakiejkolwiek wskazundefinedwki, jak oceniać, co ma charakter zawodowy dla danego przedsiębiorcy. I kto ostatecznie ma to robić. Samo sprawdzenie w CEIDG może nie wystarczyć. Trudno sobie wyobrazić, żeby strona umowy każdorazowo wyszukiwała kontrahenta w ewidencji i na podstawie PKD rozstrzygała, jaką treść umowy mu zaproponować. Powiązanie zawodowego charakteru działalności z wpisem do CEIDG niesie jednak pewną pułapkę. Przedsiębiorcy bowiem zwykle wpisują do CEIDG wiele przedmiotundefinedw działalności zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD). W związku z tym, trudno im będzie wykazać, że akurat ten zakup nie był związany z ich działalnością zawodową. To się przekłada bezpośrednio na katalog ich uprawnień. Jeśli umowa między spundefinedłką, a przedsiębiorcą będącym osobą fizyczną będzie związana z jego działalnością, to choćby jej warunki naruszały rażąco jego interesy oraz były sprzeczne z dobrymi obyczajami (cechy wskazujące na abuzywność), nie będą mogły być uznane za niewiążące. Odwracając zatem - jeśli przedsiębiorca będzie miał prawo zakwestionować klauzulę, będzie musiał uprzednio wykazać, że umowa nie posiada charakteru zawodowego, a to undefined jak już wspomniałem undefined może być trudno. Sprzedaż na odległość, w tym internetowa Tu także powstanie zamieszanie. Jak weryfikować czy kupujący przedsiębiorcy zawierają umowę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, ktundefinedra ma - albo nie ma - dla nich charakteru zawodowego? Nieprawdziwe oświadczenie staje się o tyle problematyczne, że nie wywoła żadnych skutkundefinedw prawnych. Jeśli sprzedawca błędnie zweryfikuje klienta i uzna, że jest to przedsiębiorca, a przez to nie poinformuje go zgodnie z przepisami o prawie odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, to ten będzie mundefinedgł dokonać zwrotu towaru w ciągu 12 miesięcy. Wystatczy, że wykaże kupno towaru w celach nie-zawodowych. Przedmiotowe zmiany powodują powstanie po stronie sprzedawcundefinedw kolejnych obowiązkundefinedw informacyjnych w związku z zawieraniem z konsumentem umowy na odległość Najpundefinedźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposundefinedb jasny i zrozumiały o: głundefinedwnych cechach świadczenia z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia oraz sposobu porozumiewania się z konsumentem; swoich danych identyfikujących, w szczegundefinedlności o firmie, organie, ktundefinedry zarejestrował działalność gospodarczą, a także numerze, pod ktundefinedrym został zarejestrowany; adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerach telefonu lub faksu jeżeli są dostępne, pod ktundefinedrymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą; adresie, pod ktundefinedrym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres przedsiębiorstwa; łącznej cenie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami, kosztach korzystania ze środka porozumiewania się na odległość w celu zawarcia umowy; sposobie i terminie zapłaty; sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez przedsiębiorcę procedurze rozpatrywania reklamacji; sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy; kosztach zwrotu rzeczy w przypadku odstąpienia od umowy, ktundefinedre ponosi konsument; obowiązku zapłaty przez konsumenta poniesionych przez przedsiębiorcę uzasadnionych kosztundefinedw; obowiązku przedsiębiorcy dostarczenia rzeczy bez wad; istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji; czasie trwania umowy lub o sposobie i przesłankach wypowiedzenia umowy; minimalnym czasie trwania zobowiązań konsumenta wynikających z umowy; wysokości i sposobie złożenia kaucji lub udzielenia innych gwarancji finansowych, ktundefinedre konsument jest zobowiązany spełnić na żądanie przedsiębiorcy; funkcjonalności treści cyfrowych oraz technicznych środkach ich ochrony; mających znaczenie interoperacyjnościach treści cyfrowych ze sprzętem komputerowym i oprogramowaniem, o ktundefinedrych przedsiębiorca wie lub powinien wiedzieć; możliwości skorzystania z pozasądowych sposobundefinedw rozpatrywania reklamacji i dochodzenia roszczeń oraz zasadach dostępu do tych procedur. Co z dotychczasowymi umowami? Czy długoterminowe umowy z przedsiębiorcami, w ktundefinedrych są np. klauzule abuzywne, powinno się aneksować? Ministerstwo Rozwoju zapewnia, że nowych rozwiązań nie stosuje się do umundefinedw zawartych przed 1 stycznia 2021 r. Umundefinedw trwających przed tą datą nie trzeba zmieniać . Podobnie jak przy okazji cesji. Cesja oznacza wejście w ogundefinedł praw i obowiązkundefinedw strony, więc nie dochodzi tu do zawarcia nowej umowy, ale kontynuacji starej, dlatego nowych przepisundefinedw nie znajdą tu zastosowania.
Zawsze cieszę się, gdy słyszę od moich klientów, że ich biznes dynamicznie się rozwija. Miło dowiedzieć się o angażowaniu się w nowej projekty czy wchodzeniu we współpracę z nowym kontrahentem. Bardzo często jednak w takich sytuacjach pojawia się konieczność przekształcenia własnej działalności np. z jednoosobowej firmy w spółkę osobową lub kapitałową, bądź założenia nowej jednostki, która lepiej zrealizuje stare i nowe potrzeby biznesu. W takich sytuacjach klienci pytają mnie jak przenieść dotychczasowe umowy, ze starymi kontrahentami, na taki nowy podmiot? Czy wystarczy tzw. umowa cesji między tymi podmiotami i jedynie krótka informacja do kontrahenta, bo przecież nic się nie zmienia oprócz numeru rachunku i nazwy podmiotu wykonującego usługę? Umowa przeniesienia praw i obowiązków W takich sytuacjach, dla zmiany strony umowy, koniecznie jest zawarcie umowy dotyczącej przeniesienia praw i obowiązków, która wymaga jednak zgody kontrahenta. Zatem aby całościowo uregulować sytuację, Państwa kontrahent winien zaakceptować ww. zmianę. Umowy o świadczenie usług, z jakimi najczęściej mamy do czynienie prowadząc działalność gospodarczą, są bowiem umowami dwustronnie zobowiązującymi, gdzie każdy Strona jest jednocześnie wierzycielem i dłużnikiem drugiej. Rozpatrując przykład przeniesienia umowy ze Spółki A na Spółkę B, która polega na świadczeniu usług np. ochrony lub księgowych dla kontrahenta C, Spółka A jest wierzycielem w stosunku do kontrahenta C o zapłatę wynagrodzenia. Jednocześnie jednak jest dłużnikiem w zakresie świadczenia usług w należyty sposób. Cesja i przejęcie długu Przeniesienie samej wierzytelności (cesja) – a zatem roszczenia o zapłatę wynagrodzenia – ze Spółki A na Spółkę B nie wymaga zgody kontrahenta (o ile co innego nie wynika z umowy). Zgodnie bowiem z art. 509 par. 1 Kodeksu cywilnego (dalej „ wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Jednakże samo przeniesienie wierzytelności nie spowoduje przeniesienie na Spółkę B długu, tj. zobowiązania do świadczenia usług. Stosownie bowiem do art. 519 par. 2 pkt 2 przejęcie długu może nastąpić przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela; oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest niewypłacalna. Zatem do przeniesienia długu w postaci zobowiązania do świadczenia usług jest konieczna zgoda kontrahenta, jako wierzyciela, który wyraża zgodę by jego dłużnik Spółka A przeniósł zobowiązanie do świadczenia usług na osobę trzecią – Spółkę B. Możliwy jest jeszcze trzeci wariant, gdzie to kontrahent podpisuje z Spółą B umowę przenoszącą zobowiązanie do świadczenia usług Spółki A na Spółkę B. Wtedy jednak Spółka A musi wyrazić na to zgodę (art. 519 par. 2 pkt 1 Wnioski W związku z powyższym jest możliwe przeniesienie wierzytelności o zapłatę wynagrodzenia ze Spółki A na Spółkę B, bez zgody kontrahenta. W takiej jednak sytuacji zobowiązanym do świadczenia usług oraz ponoszącym z tego tytułu odpowiedzialność będzie dalej Spółka A. Aby przenieść ww. dług z Spółką A do Spółki B konieczna jest zgoda kontrahenta. Jednocześnie nie rekomenduję jedynie samego przeniesienia wierzytelności (cesji) o zapłatę wynagrodzenia, bez przenoszenia zobowiązania do świadczenia usług. Powyższe prowadzi bowiem do dziwnej dwupodmiotowości stosunku prawnego, gdzie Spółka B będzie otrzymywała wynagrodzenie za usługi, które nadal świadczy Spółka A (powstaje problem odpowiedzialności w razie reklamacji kontrahenta). Jednocześnie rodzi to problemy podatkowe i karno-skarbowe, gdyż Spółką B wystawiałaby faktury za usługi, których nie wykonuje (problem tzw. pustych faktur). W związku z powyższymi argumentami, sugeruję jednak by zawsze zawierać między podmiotem, którego działalność chcemy ograniczyć lub wygasić, a nową jednostką, umowę przeniesienia praw i obowiązków. Jednocześnie – najlepiej przed – zawarciem takiej umowy, poinformować o tym kontrahentów i uzyskać ich zgodę na zmianę podmiotu świadczącego usługi.
Mieszkanie Podgórze, ul. Rydlówka Rydlówka, Podgórze, Kraków, małopolskie 599 000 zł 50 m² 11 980 zł/m² Janusz Tatar Skontaktuj się zaktualizowane:22 lipca 2022 1/4 Poprzednie Następne Wróć do galerii X Lokalizacja przybliżona 599 000 zł 50 m² 11 980 zł/m² Aktualne zainteresowanie: wysokie Warto zadzwonić Zainteresowanie tą ofertą rośnie Zaktualizowane: 22 lipca 2022 599 000 zł 50 m² 11 980 zł/m² Warto zadzwonić wysokie zainteresowanie Zobacz na mapie Miejsce parkingowe:w garażu podziemnymStan mieszkania:deweloperski Typ oferty: mieszkanie na sprzedażCena: 599 000 zł (11 980 zł/m²)Rynek: pierwotny (zobacz inne nowe mieszkania w Krakowie)Dostępne: do uzgodnieniaForma własności: własnośćCharakterystyka mieszkania: 50 m², 3 pokoje; stan: deweloperski instalacje: nowe / wymienione; okna: plastikoweBudynek: blok mieszkalny; rok budowy: 2022 technika budowy: nowa technologia windaRozkład mieszkania: piętro 1/4, dwustronne, jednopoziomowePowierzchnia dodatkowa: loggia (6 m²)Czynsz: 440 złKuchnia: aneks kuchennyMedia: siła; ogrzewanie: miejskie opomiarowanie wody, opomiarowanie ciepła Internet, telewizja kablowaBezpieczeństwo: drzwi antywłamaniowe, domofon/wideofon, monitoring/kameryMiejsce parkingowe: w garażu podziemnym (1 miejsce parkingowe)Źródło: biuro nieruchomości: JT Nieruchomości, zaktualizowane: Adres: Rydlówka, Podgórze, Kraków, małopolskieW pobliżu: żłobek, przedszkole, szkoła podstawowa, szkoła średnia, restauracja, kawiarnia, pub, fitness, siłownia, boisko, apteka, przychodnia, przystanek autobusowy, przystanek tramwajowy, supermarket, centrum handlowe, targ, hotel, posterunek policji, bankomat, stacja benzynowa, kościół, parking, poczta, bank, park, plac zabaw Oferuje do sprzedaży trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 50m2 w nowej inwestycji na ul. Rydlówka w dzielnicy Podgórze. Mieszkanie w stanie deweloperskim w kameralnym bloku. Sprzedaż na zasadzie cesji praw. Odbiór mieszkania wrzesień 2022 r. Dodatkowo jest możliwość zakupu miejsca parkingowego w garażu podziemnym za dodatkową opłatą. Drukuj Czy dowiedziałe(a)ś się wystarczająco na temat przeglądanego ogłoszenia? Tak Nie Poinformuj ogłoszeniodawcę, jakich informacji brakowło: Znalazłe(a)ś błąd w opisie ogłoszenia? Tak Nie Ogłoszenie jest nieaktualne Brak kontaktu z ogłoszeniodawcą Nieprawidłowa lokalizacja Zgłoś naruszenie regulaminu Opisz błąd, który odnalazłeś: Oceń jakość zdjęć przeglądanego ogłoszenia! 1 2 3 4 5 Zdjęcia zasłonięte przez logo Zła nieruchomość na zdjęciu Niewystarczająca liczba zdjęć Zdjęcia są niewyraźne, słabej jakości Dziękujemy Twoją opinię wysłaliśmy do ogłoszeniodawcy! To pomoże mu w lepszym zaprezentowaniu jego oferty.
Czy warto obracać mieszkaniami zakupionymi od dewelopera? Czy rynek pierwotny może być rentowny? Czy może jednak ceny są zbyt wysokie, a czas oczekiwania na mieszkania sprawi, że kapitał będzie zbyt długo zamrożony? Takie pytania często rodzą się, w momencie gdy spoglądamy na rynek pierwotny, przechodząc obok budowanych inwestycji w pobliżu miejsca zamieszkania, rodzinnego miasta, lub gdy kupujemy mieszkanie z rynku wtórnego. Wysoka cena i długi czas oczekiwania na mieszkanie to jest fakt i tego uniknąć się nie da. Rynek pierwotny ma jednak wiele możliwości wygenerowania w krótszym czasie solidnych stóp zwrotu na różnym etapie budowy inwestycji. Istnieje kilka podstawowych form obrotu kapitałem na rynku pierwotnym. Do jednego koszyka możemy zaliczyć inwestowanie w mieszkania już gotowe lub oddawane w ciągu najbliższych miesięcy. Są to tzw. klasyczne flipy. To metoda inwestycyjna polegająca na wpłacie 100% środków za mieszkanie. Kupujący posiłkuje się gotówką lub kredytem hipotecznym jeszcze przed odbiorem kluczy do lokalu, następnie wykonuje wykończenie, podnosząc tym samym wartość mieszkania. Na koniec sprzedaje gotowy do zamieszkania lokal nowemu nabywcy. Standardowy proces wymaga, aby podejść do umowy przeniesienia własności, której termin narzucony jest z góry przez dewelopera (między 1 a 12 miesiącami od odbioru kluczy). Następnie trzeba wyodrębnić księgę wieczystą dla lokalu (czas ten bywa różny i zależny od miasta, w którym jest nieruchomość, np. od 3 tygodni w Gorzowie Wielkopolskim, za to aż do 12 miesięcy w Warszawie). W tym przypadku zyski mogą być realizowane w różnym czasie. Aby zoptymalizować proces sprzedaży mieszkań czasowo, wykorzystujemy podstawowe narzędzie prawne istniejące na rynku pierwotnym w postaci cesji. Jest to zapis w umowie pozwalający na przeniesienie praw i obowiązków z umowy na nową osobę. W przypadku umów deweloperskich wierzycielem jest pierwotny nabywca lokalu, zwany także cedentem. Wierzytelnością jest zobowiązanie do zapłacenia określonej kwoty za lokal na rzecz dewelopera (debitora), a nowa osoba, która będzie zobowiązana wobec dewelopera i stanie się w przyszłości ostatecznym właścicielem mieszkania, nazywa się cesjonariuszem. Cesja zawsze wymaga zgody dewelopera. Najlepiej uzyskać jej bezwarunkową formę dzięki dodaniu odpowiedniej klauzuli w umowie z deweloperem. W przypadku odsprzedaży wykończonych mieszkań z rynku pierwotnego zapis ten umożliwia nam realizacje zysków w krótszym czasie, jeszcze przed umową przenoszącą własność. Tym samym wygenerowana stopa zwrotu z kapitału w czasie jest dużo wyższa, a inwestor może szybciej reinwestować kapitał. Przy sprawnie przeprowadzonym procesie wykończenia i sprzedaży można powielać ten schemat trzy do czterech razy rocznie. Cesja ma dużo większe znaczenie w odniesieniu do kolejnej formy lokowania środków w inwestycje deweloperskie, tym razem na ich wczesnym etapie. Termin oddania mieszkań do użytkowania jest tutaj oddalony o 12–18 miesięcy od podpisania umowy z deweloperem. W tym konkretnym przypadku „cesja” odnosi się do sprzedaży praw i obowiązków do mieszkania będącego jeszcze w trakcie budowy, a zyski realizowane są jeszcze przed odbiorem kluczy do inwestycji. Tym samym nowy nabywca staje się pełnoprawnym właścicielem i to on przystępuje do odbioru lokalu i do umowy przeniesienia własności. W odróżnieniu do standardowych flipów, gdy zysk realizowany jest w dużej mierze dzięki zwiększeniu wartości lokali przez ich wykończenie, kluczową rolę odgrywa tutaj dynamika samego rynku nieruchomości w czasie oraz optymalny system płatności. Ideałem jest harmonogram 10/90, gdzie 10% wartości nieruchomości płacone jest po zawarciu umowy deweloperskiej, a 90% po oddaniu inwestycji do użytkowania. Do analizy bierze się również: początkową cenę mieszkania w stosunku do średniej ceny lokali w dzielnicy oraz potencjał rozwojowy okolicy, np. infrastrukturalny lub biznesowy. Ważnymi elementem jest także metraż mieszkania – im mniejszy, tym lepszy, ponieważ cena całkowita jest przystępniejsza dla większości potencjalnych klientów. Dysponując tymi dwoma zapisami w umowie (10/90 i cesją), jesteśmy w stanie zrealizować inwestycję z blisko 100-procentową stopą zwrotu. Podstawę oczywiście stanowi nabycie nieruchomości w atrakcyjnej cenie i sprzedaż jej po kilkunastu miesiącach z zyskiem. Schemat wygląda następująco: wpłacamy deweloperowi 10% do 30% wartości nieruchomości i czekamy, obserwując dynamikę rynku, a po upływie na przykład roku wystawiamy ofertę sprzedaży nieruchomości na zasadzie cesji praw. Gdy gospodarka oraz rynek nieruchomości systematycznie się rozwijają, możemy dołożyć od kilkuset do kilku tysięcy „górki” do metra kwadratowego mieszkania. Właściwie zaplanowana i zrealizowana inwestycja przyniesie w ten sposób oczekiwane Zysk z obrotu – z czego dokładnie wynika? Nasza transakcja została sfinalizowana i wypracowaliśmy solidny zysk. Osobom pracującym na etacie cokwartalne dochody z obrotu nieruchomościami na poziomie 20 tys., 30 tys., a nawet 100 tys. PLN wydają się nierealne. Znacząca większość nie będzie miała możliwości zarobienia takich pieniędzy u swojego pracodawcy. W branży nieruchomościowej to standard, a poziomy te można skalować wraz z powiększaniem swojego kapitału i wiedzy. Aby raz jeszcze pokazać, z czego wynikają i jak osiągać tak znakomite zyski, przedstawimy krok po kroku proces pozyskania i sprzedaży z wytłumaczeniem wpływu poszczególnych etapów na ostateczny efekt. Rentowną formą obrotu jest sprzedaż mieszkań na zasadzie cesji jeszcze przed wyznaczonym odbiorem lokali, która znacząco ogranicza zaangażowanie czasowe i kapitałowe inwestora. Niemniej jednak, aby zobrazować punkt po punkcie, z czego może wynikać znakomity zysk na rynku pierwotnym, posłużymy się przykładem standardowego flipa z wykończeniem – a więc nadal najpopularniejszej formy na rynku. Dostępność/różnorodność Inwestycje deweloperskie każdego roku dostarczają tysiące nowych mieszkań w każdym dużym mieście wojewódzkim Polski oraz setki i dziesiątki w mniejszych lokalizacjach. W 2021 roku oddano do użytkowania przeszło 140 tys. mieszkań na rynku pierwotnym nieruchomości. Mnogość projektów, segmentyzacja rynku (od niskobudżetowych, przez najpopularniejszą grupę tzw. ekonomicznych, aż po inwestycje premium), zróżnicowanie cenowe i terminowe (gotowość produktu) – to składowe kluczowego czynnika powodzenia: wyboru. Mając tak szeroki wachlarz możliwości, każdy może wejść na rynek i wyszukać atrakcyjne mieszkanie odpowiadające mu pod względem lokalizacji, terminów wydania kluczy oraz ceny. Badanie rynku – szukanie okazji Podstawowym elementem opisywanego procesu jest wybór, jednak klucz do sukcesu to wyszukanie mieszkania w najbardziej optymalnych warunkach zakupowych oraz w inwestycji wyróżniającej się pod kątem indywidualnych cech na tle konkurencji. Skupmy się zatem na cenie. Aby prawidłowo wytypować okazję inwestycyjną należy znaleźć jak najwięcej punktów odniesienia wskazujących na to że zarówno cena zakupu w odniesieniu do rynku pierwotnego jak i przyszła cena sprzedaży w odniesieniu do rynku wtórnego będzie zarówno dla nas – inwestorów jak i klienta docelowego satysfakcjonująca. Rozpoczynając proces analizy ceny nieruchomości z rynku pierwotnego, posługujemy się zasadą pozyskiwania informacji od ogółu do szczegółu. Pierwsze istotne dane potrzebne do wyciągnięcia odpowiednich wniosków to średnia cena ofertowa mieszkań z rynku pierwotnego i z rynku wtórnego w mieście, w którym chcemy znaleźć inwestycję. Możemy ją otrzymać, zestawiając wszystkie ceny ofertowe mieszkań z rynku pierwotnego w danym segmencie: kawalerek, mieszkań 2-, 3- i 4-pokojowych. Idea kształtowania się ceny na rynku pierwotnym bardziej się komplikuje gdy spojrzymy na indywidualne cechy nieruchomości. Cena nie jest bowiem ilością pieniędzy jaką trzeba zapłacić za daną nieruchomość lecz definiuje jej wartość, określa potencjalnych nabywców, kreuje nieruchomość jako masową bądź ekskluzywną. Na dobór nieruchomości pod kątem ich indywidualnych cech mamy już znaczący wpływ jako strona kupująca. Wśród nich należy zwrócić szczególną uwagę na: Standard Inwestycji, położenie mieszkania, powierzchnia i układ mieszkania, przynależności oraz doświadczenie i wiarygodność dewelopera budującego inwestycje. Negocjowanie warunków Podstawową kwestią związaną z negocjacjami jest świadomość produktu i swoich potrzeb. Pamiętaj, że ustalanie niestandardowych warunków zakupowych z firmą deweloperską to często długofalowy i mocno angażujący czasowo proces dla obu stron. Powinniśmy podejść do niego profesjonalnie, maksymalnie przygotowani, by nie pozostawić po sobie negatywnego wrażenia. Nawiązywanie relacji z deweloperem to przecież jeden z podstawowych czynników warunkujących naszą biznesową przyszłość na rynku. Negocjacje z deweloperem są swoistą grą, nie bójmy się zatem jej podjąć. Pamiętajmy, że wynegocjowanie korzystnego harmonogramu płatności oraz swobodnej możliwości odsprzedaży mieszkań na dowolnym etapie jej gotowości pozwala obracać nieruchomościami przy wykorzystaniu jedynie niewielkiej kwoty z ceny całkowitej mieszkania. Dzięki temu stopy zwrotu kształtują się w przedziale 50–150% w skali roku. Wykańczanie mieszkań Dobór sprawdzonej ekipy remontowej wraz z negocjacjami kosztów pracy, zakup materiałów wykończeniowych w atrakcyjnych cenach z aktualnie dostępnych promocji oraz skorzystanie z fachowej porady projektanta – to jedno z największych wyzwań w procesie obrotu na rynku nieruchomości. Osoba decydująca się na zakup mieszkania w stanie do remontu z rynku wtórnego już na samym początku musi zmagać się z licznymi trudnościami. Często konieczne jest nie tylko opróżnienie mieszkania, ale również wykonanie czasochłonnych i kosztownych prac, takich jak wymiana instalacji, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej czy wyrównanie ścian i wykonanie wylewki. Prace te mają na celu doprowadzenie mieszkania z rynku wtórnego do tzw. stanu deweloperskiego i generują koszty na poziomie nawet tysiąca złotych za metr kwadratowy. W przypadku rynku pierwotnego najczęściej odbieramy mieszkania w stanie deweloperskim, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, jak w przypadku lokali mieszkalnych z rynku wtórnego. Dla klienta docelowego liczy się rezultat, a więc piękne, gotowe do wprowadzenia się mieszkanie. Na rynku pierwotnym jesteśmy w stanie zrealizować tę potrzebę, nie wydając ogromnych pieniędzy. Elementem składowym tego procesu jest też czas. Sprawdzona ekipa remontowa, której prace nie zostaną wstrzymane ze względu na opóźnienia w dostawach, jest w stanie w ciągu miesiąca bez większych problemów wykończyć lokal pod klucz. Ten element zdecydowanie odróżnia rynek pierwotny od wtórnego, gdzie remonty potrafią ciągnąć się miesiącami. Wybierając inwestowanie w mieszkania deweloperskie, jesteśmy więc w stanie spiąć klamrą nasz projekt w dużo korzystniejszym czasie, co bezpośrednio przekłada się na satysfakcjonujące stopy zwrotu z wniesionego kapitału. Sprzedaż Etapem wieńczącym realizację flipa jest oczywiście sprzedaż mieszkania. Może być ona w całym procesie obrotu przysłowiową wisienką na torcie, jeżeli w odpowiedni sposób: zbadałeś rynek, wybrałeś inwestycję oraz mieszkania, dobrałeś projekt i standard, w którym je wykończyłeś, mając na uwadze odpowiednią grupę docelową klientów. Proces skutecznej sprzedaży mieszkania rządzi się jednak kilkoma podstawowymi prawami. Przede wszystkim produkt musi być konkurencyjny, a więc wyróżniać się stylistyką i dbałością o jakość wykonania, mieć cenę całkowitą niewykraczającą poza średnie ceny w danej dzielnicy oraz zapewniać dodatkowe przynależności (np. ogródek, taras). Jako sprzedający (właściciel lub pośrednik) musisz ponadto być zapoznany z całym projektem oraz lokalizacją inwestycji, infrastrukturą społeczną i usługową, dostępem do komunikacji i miejsc rekreacji oraz planami rozwojowymi okolicy. Musisz przekonać klienta do zmiany miejsca zamieszkania, co się wiąże z polubieniem przez niego nie tylko projektu, lecz także nowej okolicy do życia dla całej rodziny. Mamy nadzieję, drogi czytelniku, że przybliżyliśmy choć pokrótce formy finansowania i systemy inwestycyjne na rynku pierwotnym. Jeżeli jednak chciałbyś dowiedzieć się więcej, na czym polega obrót nieruchomościami na rynku pierwotnym, i spojrzeć na to oczami inwestora, to zapraszamy na najbliższą, już II edycję Zjazdu Inwestorów Rynku Pierwotnego, który odbędzie się 18 czerwca w Warszawie. Oprócz kompleksowej wiedzy z zakresu inwestowania na rynku pierwotnym, przedstawionej przez doświadczonych prelegentów z branży, pojawi się również możliwość nabycia specjalnie wytypowanych okazji inwestycyjnych. Przez cały rok prowadzimy analizę rynku deweloperskiego w największych miastach w Polsce. Opierając się na zebranych danych oraz rozwijanych relacjach z firmami deweloperskimi, przygotowujemy zróżnicowany koszyk
| 16 min. czytania Cesja jest rodzajem umowy cywilnoprawnej, która pozwala przekazać prawo do wierzytelności innej osobie lub podmiotowi. Z pojęciem tym możesz spotkać się, kiedy zaciągasz kredyt hipoteczny, ale nie tylko. Warto więc wiedzieć, na czym dokładnie polega taka czynność prawna oraz jakie konsekwencje się z nią wiążą. Sprawdź też, czy cesja może być obowiązkowa! Z tego artykułu dowiesz się: Co to znaczy cesja? Strony cesji – kto jest wskazany w umowie cesji? Co może być przedmiotem cesji? Ile kosztuje cesja? O czym należy pamiętać, zawierając umowę cesji wierzytelności? Brak zawiadomienia dłużnika o cesji wierzytelności – jakie będą tego konsekwencje? Cesja wierzytelności a wpis do rejestru dłużników BIG Więcej Według instytucji zajmujących się zbieraniem danych dłużników skala zadłużenia Polaków systematycznie rośnie. W roku 2021 ponad 2,8 mln osób posiadało długi, a co półtorej sekundy pobierany był raport o zaległym dłużniku. Część wierzycieli z uwagi na brak czasu bądź środków nie dochodzi spłaty długu, a sprzedaje go w ramach umowy cesji. Co ważne, z takiego rozwiązania mogą korzystać zarówno osoby fizyczne, jak i podmioty gospodarcze. Co to znaczy cesja? Słowo cesja pochodzi z języka łacińskiego, w którym „cessio” oznacza ustąpienie. Cesja to umowa cywilnoprawna, na mocy której przenosi się (ceduje) prawo do wierzytelności z jednej osoby na drugą. Podstawą prawną takiej procedury jest art. 509 kodeksu cywilnego (kc.). Oznacza to, że dotychczasowy wierzyciel, zwany cedentem, odstępuje należne mu świadczenie (dług) innej osobie lub firmie, zwanej cesjonariuszem. Nowy wierzyciel po podpisaniu stosownej umowy zyskuje prawo do egzekucji zadłużenia od danego dłużnika na swój rachunek. Rodzaje cesji W praktyce najczęściej cesja rozumiana jest jako uprawnienie, na mocy którego cesjonariusz nabywa zadłużenie i z tego tytułu osiąga korzyść majątkową. Jednak prawo dopuszcza też inną możliwość, jaką jest przelew powierniczy. W tej opcji również ma miejsce scedowanie wierzytelności na cesjonariusza, który zobowiązuje się do ściągnięcia długu we własnym imieniu, ale na rachunek cedenta. Skupmy się jednak na razie na podstawowych informacjach oraz rodzajach cesji, z którymi możesz zetknąć się na co dzień. Cesja wierzytelności – na czym polega? Wcześniej wyjaśniliśmy, czym jest cesja – pora, abyśmy zdefiniowali wierzytelność. Oznacza ona prawo żądania zapłaty (lub innego świadczenia) od dłużnika. W przypadku osób fizycznych najczęściej wierzytelność powstaje wskutek zaciągania przez nie kredytów hipotecznych, gotówkowych, pożyczek czy zawierania umowy ubezpieczenia. W przypadku firm katalog ten możemy rozszerzyć jeszcze o dwa inne przypadki, tj. faktoring oraz leasing. Cesja wierzytelności ma miejsce, kiedy wierzyciel rezygnuje z przysługującego mu prawa do zapłaty i odstępuje je innemu podmiotowi, np. firmie windykacyjnej. W ten sposób cesjonariusz może domagać się nie tylko zwrotu całej należności, ale i odsetek. Z drugiej strony bierze on też na siebie ryzyko, że przejęty dług może być nieściągalny. Stanie się tak na przykład wtedy, gdy dłużnik nie posiada żadnego majątku. Cesja kredytu hipotecznego – czy jest możliwa? Kredyt hipoteczny jest pod wieloma kryteriami bardzo specyficznym produktem finansowym. Poza dwiema stronami zobowiązania, tj. bankiem i kredytobiorcą, występuje w nim jeszcze trzeci element, którym jest zakupiona za pożyczone środki nieruchomość. Pojęcie cesji kredytu hipotecznego kojarzy nam się z przeniesieniem go na inną osobę. Dzieje się tak w przypadku, gdy dłużnikami są małżonkowie, którzy w trakcie spłaty podejmują decyzję o rozwodzie. Wówczas jedno z nich przenosi prawa i obowiązki kredytobiorcy na drugiego. Niestety często cesja taka jest dokonywana z pominięciem kredytodawcy, co w przyszłości może okazać się niezbyt korzystnym rozwiązaniem. Jednak do cesji kredytu hipotecznego może też dojść w innych okolicznościach, kiedy to bank byłby zmuszony do cofnięcia lub zmiany warunków umowy w zakresie np. cesji mieszkania. Co to jest za sytuacja i kiedy możesz mieć z nią do czynienia? Mogą do tego doprowadzić zadłużeni, którzy wystąpią do banku instytucji z propozycją cesji kredytu hipotecznego na inną nieruchomość. Argumentem do złożenia takiego wniosku może być chęć zmiany lokalu na większy czy zakupu mieszkania w innej miejscowości. Pisząc o cesji, trzeba też wspomnieć o funkcji zabezpieczającej, jaką spełnia cesja na rzecz banku. Co to jest za zabezpieczenie i na czym polega? Wysokość kredytu mieszkaniowego często sięga kilkuset tysięcy złotych, a jego spłata rozłożona jest na kilkanaście lat. Przez taki okres wiele może się wydarzyć, dlatego wierzyciel wykładający środki na zakup nieruchomości stara się jak najlepiej na przyszłość zabezpieczyć swoje interesy. Stąd też nakłada na dłużnika obowiązek ubezpieczenia domu lub mieszkania. W ten sposób, gdyby doszło do zniszczenia budynku, np. w wyniku pożaru, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciłoby odszkodowanie bezpośrednio instytucji finansowej. Podstawą takiego rozwiązania byłaby cesja umowy ubezpieczeniowej. Co to jest cesja leasingu? Leasing jest popularną formą nabywania środków trwałych, zwłaszcza wśród przedsiębiorców. Jest to sposób na pozyskanie sprzętu niezbędnego do rozpoczęcia działalności lub rozwoju firmy. Zapoznajmy się z tym pojęciem na bardzo popularnym przykładzie, jakim jest cesja samochodu. Co to znaczy dla osoby użytkującej pojazd? Umowa leasingu zawierana jest zawsze na określony czas, przez który leasingobiorca jest zobowiązany do terminowego uiszczania rat za użytkowane auto otrzymane od leasingodawcy – najczęściej firmy leasingowej. Cesja leasingu polega na tym, że leasingobiorca przenosi swoje prawa i obowiązki na rzecz innego podmiotu lub osoby, która chce od niego pojazd przyjąć. W tej sytuacji aktualny użytkownik staje się cedentem, a osoba przejmująca auto cesjonariuszem. Jednak aby do takiej transakcji mogło dojść, aktualny posiadacz pojazdu musi nie tylko znaleźć chętnego na przejęcie leasingu, ale także wystąpić do leasingodawcy, aby wyraził zgodę na cesję. Dopiero po jej uzyskaniu umowa leasingowa będzie dotyczyła nowego leasingobiorcy. Co to jest cesja ubezpieczenia? Z cesją ubezpieczenia zetknęliśmy się już wcześniej, w części artykułu poświęconej przeniesieniu kredytu hipotecznego. Jednakże może być ona zastosowana przy zabezpieczeniu kredytu na zakup samochodu czy też opisywanego leasingu. Cesja ubezpieczenia przenosi prawa z zawartej umowy ubezpieczenia, zobowiązujące ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania bądź też jego części, na rzecz określonej osoby trzeciej lub podmiotu. Najczęściej uprawnionymi do uzyskania takiego świadczenia będą banki lub firmy leasingowe. Aby ustanowić cesję praw z umowy ubezpieczenia, należy w chwili zawierania polisy powiadomić o tym ubezpieczyciela lub też złożyć odpowiedni wniosek w trakcie jej trwania. Mogą one dotyczyć ubezpieczenia domu czy też ubezpieczenia mieszkania odnoszące się do nieruchomości lub Autocasco w przypadku samochodów. Faktoring a cesja – czy są tym samym? Faktoring dotyczy wyłącznie przedsiębiorców, stąd nie każdy wie, co oznacza i na czym polega. Faktoring to usługa finansowa polegająca na szybkiej zamianie faktur na gotówkę. Mamy z nim do czynienia wtedy, gdy przedsiębiorca (zwany faktorantem) przekazuje firmie udzielającej finansowania (zwany faktorem) faktury z odroczonym terminem płatności. Dzięki temu umożliwia finansowanie bieżącej działalności firmy, co jednocześnie poprawia jej płynność finansową. Z uwagi na fakt, że w niektórych branżach terminy te często wynoszą 30,60 dni i dłużej, faktorant dzięki tej usłudze nie musi czekać na upłynięcie tego terminu, a środki otrzymuje od faktora. Wypłata pieniędzy następuje nawet kilka minut po otrzymaniu przez firmę faktoringową faktur. Kwota należności może wynosić np. 100% netto lub 80% – 90% brutto i zależy od treści zawartej umowy faktoringu. Wykonanie takiej usługi jest możliwe tylko w przypadku, kiedy zadłużenie nie jest przeterminowane – to znaczy, że faktor otrzymał faktury przed upłynięciem terminu płatności określonego na fakturze. Taki schemat działania pokazuje, że i w przypadku faktoringu dochodzi do cesji wierzytelności. Przysługujące bowiem przedsiębiorcy prawo do zapłaty z tytułu wystawionej faktury dokumentującej sprzedaż towarów lub świadczonych usług zostaje scedowane na faktora. Ten zaś z kolei w ramach działalności gospodarczej nabywa prawo do uzyskania zapłaty, ale jednocześnie przyjmuje na siebie ryzyko, że dłużnik może nie dokonać zapłaty. Faktoringu nie możemy jednak traktować jako cesji. Co prawda dochodzi w tym przypadku do scedowania praw na rzecz innego cesjonariusza, ale na tym podobieństwa się kończą. Różnica natomiast polega na tym, że cesja wierzytelności dotyczy prostej, jednorazowej wymiany, a w ramach faktoringu oferowane są jeszcze usługi dodatkowe. Będą nimi ubezpieczenie wierzytelności w przypadku niewypłacalności dłużnika, monitorowanie należności czy weryfikacja (sprawdzenia) kontrahentów pod kątem ich sytuacji finansowej. Strony cesji – kto jest wskazany w umowie cesji? W umowie cesji biorą udział dwie strony: cedent – czyli wierzyciel, który wyzbywa się prawa do wierzytelności, cesjonariusz – osoba trzecia, która nabywa prawa oraz ryzyka związane z wierzytelnością. Przy omawianiu cesji często pojawia się również pojęcie dłużnika. Nie jest on jednak stroną tej umowy i zwykle jego zgoda nie jest wymagana, aby mogło dojść do przeniesienia praw na cesjonariusza. Najczęściej również nie ma obowiązku informowania dłużnika o tym, że zmienił się wierzyciel, jednak wiąże się to z pewnym konsekwencjami. Co może być przedmiotem cesji? Kodeks cywilny określa, co może być przedmiotem cesji. Mogą być nim wszystkie wierzytelności poza tymi, których cedowanie zostało zabronione przez przepisy prawa lub zapisy umowy. Przykładem pierwszego, niezbywalnego ograniczenia jest wynagrodzenie za pracę. Zakaz ten wynika wprost z treści art. 84 Kodeksu Pracy. W drugim przypadku podstawą będzie treść zawartej pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem umowy. Gdyby więc zawierała ona klauzulę, że cesja jest możliwa wyłącznie po uzyskaniu zgody dłużnika, to bez takiej zgody cesji uczynić nie można. Wspomnieć też należy, że przedmiotem cesji może być cała kwota długu, ale też i jego określona część, np. jedna z kilku niezapłaconych faktur. Ponadto może też dotyczyć wierzytelności przedawnionych oraz przyszłych. Warto wiedzieć: Czy długi się przedawniają? Kiedy następuje przedawnienie długu? Ile kosztuje cesja? Zanim podejmiesz działania zmierzające do przeprowadzenia cesji, powinieneś skontaktować się z finansującym, aby sprawdzić, na jakich warunkach jest ona możliwa. Oczywiście zmiana cesjonariusza wiąże się z dodatkowymi opłatami. Ile kosztuje cesja leasingu (w kwotach netto), pokazuje poniższa tabela. Pamiętaj jednak, że wysokości opłat ulegają zmianom, stąd podane kwoty należy traktować orientacyjnie. Leasingodawca Kwota Usługa PKO Leasing od 650 zł 350 zł – kalkulacja, min. 300 zł – przygotowanie umowy. Idea Getin Leasing od 675 zł min. 175 zł – rozpatrzenie wniosku, min. 500 zł – cesja umowy. Millennium Leasing 800 zł 300 zł – rozpatrzenie wniosku, 500 zł – cesja umowy. Alior Leasing Sp. z 1000 zł 300 zł – rozpatrzenie wniosku, 700 zł – cesja umowy. PEKAO Leasing od 1300 zł 300 zł – rozpatrzenie wniosku, min. 1000 zł – cesja. O czym należy pamiętać, zawierając umowę cesji wierzytelności? Cesja umowy to coraz częściej zawierane zobowiązanie dające wierzycielowi szersze i szybsze możliwości uzyskania środków finansowych. Uniwersalność cesji powoduje, że może być ona stosowana zarówno przez osoby fizyczne, jak i przedsiębiorców. Cesjonariusze mogą samodzielnie prowadzić czynności windykacyjne lub powierzyć je firmom wyspecjalizowanym w odzyskiwaniu długów. Na pewno trzeba pamiętać, że umowa cesji wymaga zachowania tej samej formy co wierzytelność. Jeśli więc byłaby ona wyrażona na piśmie, cesja też musi być uregulowana w ten sam sposób. Jednakże dla celów dowodowych zaleca się, aby niezależnie od udokumentowania wierzytelności cesja zawsze była zawarta w formie pisemnej. Poza tym wyjątkiem prawo nie wymaga zastosowania dla tego rodzaju umowy jakiegoś wzorca czy szablonu. W dokumencie powinny znaleźć się przede wszystkim szczegółowe informacje dotyczące samej wierzytelności, wskazanie tytułu, z jakiego ona przysługuje, oraz określenie stron stosunku prawnego. Do umowy należy dołączyć także dokument, który potwierdza istnienie wierzytelności. Ma to szczególne znaczenie w przypadku prowadzenia egzekucji. Warto też zwrócić uwagę, czy w dokumencie wierzytelności istnieje zapis o konieczności poinformowania o cesji dłużnika. Przepisy nie nakładają takiego obowiązku, stąd w interesie cesjonariusza będzie zawarcie takiej klauzuli w umowie cesji. Dzięki temu nabywca wierzytelności będzie miał pewność, że dłużnik wie o zmianie wierzyciela oraz zna aktualny numer rachunku bankowego, na który powinien dokonywać spłat zadłużenia. Zgodnie z zapisami kc., na skutek zawarcia umowy cesji wierzytelności, sytuacja dłużnika nie może ulec pogorszeniu. Ważne! Umowa cesji jest czynnością cywilnoprawną, a więc należy od niej zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Wynosi on 1% ceny rynkowej przedmiotu cesji, a więc wartości konkretnej wierzytelności, której umowa dotyczy. Brak zawiadomienia dłużnika o cesji wierzytelności – jakie będą tego konsekwencje? Zgodnie z przepisami sprzedaż wierzytelności nie wymaga zgody dłużnika. Co więcej, nie trzeba go w ogóle informować o tym, że doszło do cesji. Ma to jednak pewne konsekwencje. Dłużnik, który nie zostanie poinformowany o tym, że zmienił się wierzyciel zobowiązania, będzie mógł spłacić je poprzedniemu właścicielowi praw. Tym samym cesjonariusz będzie musiał prosić cedenta o przekazanie mu należnych środków. Żeby uniknąć takich dodatkowych trudności, zdecydowanie lepiej poinformować dłużnika o cesji. W jaki sposób najlepiej poinformować dłużnika o sytuacji? Zdecydowanie nie wystarczy telefon z informacją, gdyż później trudno będzie udowodnić, że rzeczywiście do niego doszło. Dlatego też w umowie powinny znaleźć się informacje o tym, że zbywca wierzytelności zobowiązuje się poinformować dłużnika o cesji oraz dostarczyć cesjonariuszowi stosowne potwierdzenie. Aby mieć pewność, że sprawa zostanie załatwiona, powinieneś stworzyć pismo – zawiadomienie dłużnika o cesji, podpisać je, a następnie wysłać do dłużnika. Do takiego pisma nie trzeba dołączać kopii umowy cesji czy innych dodatkowych dokumentów. O cesji wierzytelności warto poinformować dłużnika jeszcze z jednego powodu. Możesz się od niego dowiedzieć, czy cedent działa w stosunku do Ciebie uczciwie. Upewnisz się w ten sposób, czy dług nie został już spłacony lub na przykład rozłożony na raty. Jeśli po podpisaniu umowy okaże się, że właśnie tak się stało, pamiętaj, że rekompensaty możesz domagać się od poprzedniego wierzyciela, a nie od dłużnika. Cesja wierzytelności a wpis do rejestru dłużników BIG W praktyce bardzo często zdarza się, że wierzyciele zgłaszają swoich dłużników do instytucji zajmującej się gromadzeniem i udostępnianiem informacji o nierzetelnych dłużnikach. Jedną z nich jest Biuro Informacji Gospodarczej – BIG InfoMonitor. Fakt zgłoszenia i umieszczenia zadłużonego w ewidencji dłużników powoduje, że wierzyciel przyjmuje na siebie obowiązek poinformowania BIG w terminie 14 dni o zaistniałych zmianach. Zbycie wierzytelności, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 lit. h ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. z 2021 poz. 2057), stanowi informację gospodarczą, zatem wierzyciel ma obowiązek zgłoszenia tego faktu do BIG-u. W przypadku niespełnienia tego obowiązku wierzycielowi grozi kara w wysokości do 30 tys. zł. Po wpłynięciu informacji o zbyciu wierzytelności BIG ma kolejne 14 dni, aby zgodnie z art. 29 ust. 4 tejże ustawy usunąć dane dłużnika z ewidencji. Przepis ten jednocześnie wskazuje, iż dane dłużnika nie zostaną usunięte z rejestru, jeśli przed upływem tego terminu nabywca wierzytelności dokona aktualizacji informacji w zakresie dotyczącym danych wierzyciela, czyli kiedy nowy wierzyciel poinformuje o tym BIG.
sprzedaż na zasadzie cesji praw